środa, 15 sierpnia 2012

przedłużanie rzęs

Trafiłaś tu bo pewnie masz ochotę wyeksponować swoje spojrzenie! Być może poddawałaś się  już przedłużaniu rzęs, albo zobaczyłaś je u koleżanki czy jakiejś  gwiazdy w telewizji i zapragnęłaś mieć taki sam wachlarz rzęs jak one. W ubiegłym sezonie mogliśmy oglądać  jurorki jednego z talent show - Małgosię Foremniak i Agnieszkę Chylińską  w sztucznych rzęsach. Przyznacie, że zarówno jedna jak i druga pani wyglądały za każdym razem oszałamiająco pięknie. Wiele z tego wyglądu zawdzięczają właśnie sztucznym rzęsom. Dlaczego tak się dzieje?

Rzeczywiście rzęsy dodają uroku tak, jak nie potrafi tego zrobić tusz! Pojedyncze włoski przyklejane do każdej jednej twojej rzęsy, wydłużają je i sprawiają, że wyglądają bardzo naturalnie, zdrowo i silnie!

Okazałe, grube  rzęsy to oznaka silnych genów. Kobieta z silnymi genami gwarantuje silne potomstwo! Oto krótka odpowiedź na zagadkę magii spojrzenia. Oczywiście istnieje  wiele poza biologicznych dowodów na atrakcyjność długich rzęs, jednak ten leżący u podstaw instynktownych wyborów partnera, wydaje się być głosem rozsądku i co ciekawe, pokazuje, że wcale niewiele różnimy się od naszych przodków.

Czy tajemnica uwodzicielskiego spojrzenia tkwi tylko w biologi? Przypomniałam wam o biologicznym czynniku atrakcyjności długich rzęs. Teraz pora na te estetyczne. Skąd  się one wzięły?  Odkąd istnieją sztuki wizualne, czyli od czasów zamierzchłych, kiedy teatr antyczny dopiero raczkował, makijaż był niezbędny! Po co aktorowi makijaż? Odpowiedz, jest banalna i pewnie każda z was odgadła  go błyskawicznie. Dobrze nałożony miał podkreślić naturalny wyraz twarzy, a niejednokrotnie przerysować go, zmienić naturalne predyspozycje aktora, a czasem nawet sugerować inną płeć. Spełniał jeszcze dwie bardzo ważne funkcje. Musiał być widoczny z każdej odległości. Pozwalał aktorom grać żeńskie role.
Ten krótki wywód z historii kultury wizualnej miał wskazać na kolejny ważny aspekt- widoczność!



    Od czasów teatru antycznego niewiele się zmieniło w kwestii wiodącej funkcji makijażu. W latach dwudziestych, gdy raczkowało kino,  aktorki, czerniły sobie twarz i doklejały sztuczne rzęsy. Techniczne wymogi zapisu na taśmie wymagały podkreślenia urody, tak by w ogóle twarz się zarejestrowała. A aktorzy teatralni, do dziś muszą robić wrażenie na widzach z ostatnich rzędów, więc doklejają sobie rzędy rzęs i czernią brwi.
 
  Prekursrorzy. W latach 30 marka Max Factor wprowadziła pierwsze sztuczne rzęsy specjalnie dla gwiazdy Hollywood Phyllis Haver. Trend na dobrze podkreślone, wyraźne rzęsy zdobył serca nie tylko gwiazd. W latach 50 na ulicę wyszła moda na wachlarz ponętnych rzęs rodem z wielkiego ekranu.

   Od 2005 roku trwa ponowny szał na ponętne spojrzenie. Sztuczne rzęsy wykonywane innowacyjną metodą 1:1 pozwalają  na robienie perfekcyjnego wrażenia- kobiet o silnym, a jednocześnie uwodzicielskim spojrzeniu.

DWA ARGUMENTY ZA ZAŁOŻENIEM RZĘS!
Po pierwsze sztuczne rzęsy są blisko natury. Wykonasz różnego rodzaju makijaż bez tuszowania.
również niezwykle mody ostatnio: make-up no make-up. Same rzęsy stają się makijażem i dają wrażenie naturalności.

Po drugie sztuczne rzęsy dają komfort. Założone raz na kilka tygodni oszczędzają czas na malowanie i zapewniają komfort dobrego wyglądu o każdej porze dnia i nocy!



Po trzecie sztuczne rzęsy realnie upiększają! 
 

1 komentarz:

  1. Powalający efekt ...rzęsy przed a właściwie ich brak i ten cudny wachlarz po uzupełnieniu. Bravo Asiu.... ps to ja Ania B.

    OdpowiedzUsuń