piątek, 3 marca 2017

makijaż permanentny - metoda cienia + piórkowa- Klaudia



Brwi na zdjęciu pierwszym, to brwi z jakimi zgłosiła się do mnie Klaudia na kolejne odświeżenie efektu. Jak widać wymagają one już wzmocnienia .Przypomnę : Klaudia   pojawiła się u mnie pierwszy raz około 3 lat temu. Brwi miała namalowane kredką, ponieważ swoich ma bardzo mało tylko w wewnętrznych częściach (od strony nosa) - reszta " się kiedyś sama wyrwała" i już nie odrosła do dziś. Zdjęcia Klaudii przed zabiegami makijażu są dostępne na blogu 2014.07 .



Klaudia wymarzyła sobie brwi wykonane metodą piórkową, co w ogóle mnie nie dziwi. Kusi ją chęć posiadania włosków, skóro nie posiada zbyt wielu własnych , zdecydowała się na imitację, co jest świetnym rozwiązaniem w takim przypadku. Jednak w związku z tym, że znam już Klaudii potrzeby i upodobania jeśli chodzi o brwi, odradziłam jej samą metodę piórkową na rzecz metody łączonej (metoda piórkowa + cieniowana). Klaudia przystała na mój pomysł. 

Jednak ja postanowiłam pokazać Wam , jaki efekt jest przy zastosowaniu jedynie metody piórkowej .Widać na zdjęciu niżej po lewej stronie. Po prawej jest efekt końcowy - tuż po zabiegu. Reszta w rękach Klaudii... TRZYMAM KCIUKI za idealne wygojenie. i do zobaczenia na dopigmentowaniu po miesiącu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz